Participate Translate Blank profile picture
Image for Malta: dziennikarze w niebezpieczeństwie

Malta: dziennikarze w niebezpieczeństwie

Published on

Translation by:

Default profile picture Martyna Gardeła

SocietyLatest

Dwa lata po morderstwie dziennikarki Daphne Caruany Galizii, biznesmenowi Yorgenowi Fennechowi postawiono zarzut współudziału w morderstwie. Gdy również członkowie maltańskiego rządu usłyszeli podobne zarzuty, Malta pogrążyła się w chaosie politycznym. Spotkaliśmy się z synem Daphne, Andrew Caruaną Galizią, by porozmawiać o bezpieczeństwie dziennikarzy na Malcie.

„Oszuści są teraz wszędzie, gdzie tylko spojrzysz” – pisała na swoim blogu Daphne Caruana Galizia na krótko przed tym, jak została zabita w swoim aucie 16 października 2017 r. Dziennikarka ujawniła zaangażowanie w korupcję między innymi Keitha Schembriego, szefa gabinetu premiera Malty oraz Konrada Mizziego, maltańskiego ministra ds. energii.

Dwa lata później, w zamian za ułaskawienie Melvin Theuma, kierowca taksówki i pośrednik w zbrodni, decyduje się ujawnić informacje organom prawa. Oskarża biznesmena Yorgena Fennecha o bycie prawdziwym zabójcą. Fennech zostaje aresztowany podczas próby ucieczki swoim jachtem 30 listopada. Słyszy zarzut współudziału w morderstwie.

Ale złość rodziny Daphne nie ustaje. Podsyca ją jeszcze jedna nowa informacja: Yorgen Fennech oskarża byłego szefa gabinetu premiera, Keitha Schembriego o nadzorowanie zabójstwa. Schembri zostaje zwolniony ze swojego stanowiska 26 listopada i jest przesłuchiwany przez policję. Premier Joseph Muscat ogłasza swoją rezygnację, przewidzianą na styczeń. Na Malcie wybucha fala protestów – ludzie chcą natychmiastowej dymisji Muscata.



Cafébabel: Jakie uczucia wzbudza w tobie fakt, że premier natychmiastowo nie podał się do dymisji?

Andrew Caruana Galizia: To pokazuje jego pogardę dla obywateli Malty. Nawet nie wytłumaczył, dlaczego rezygnuje. Mamy to po prostu zaakceptować. Powiedział: „wiecie, że i tak planowałem zrezygnować, więc ustąpię, kiedy będzie mi pasowało”. To absurdalne. Jeżeli jest gotów przyjąć odpowiedzialność karną za to, co się stało, to musi zrezygnować natychmiastowo, to nie powinno być w kwestii jego wyboru.

Twoją matkę wielokrotnie oskarżano o znieważenie i trwa to nawet teraz, po jej śmierci. Rada Europy domaga się zaniechania tych oskarżeń. Jak rząd maltański na to reaguje?

Rząd traktuje to jako prywatne sprawy cywilne wszczęte przez osoby fizyczne. Więc próby powstrzymania ich przed kontynuowaniem spraw przeciwko mojej mamie byłyby łamaniem ich praw. Ale rzeczywistość jest oczywiście taka, że większość ludzi, którzy badają sprawę, pracuje w rządzie. Nie zajmują się więc nią jako osoby fizyczne, ale jako urzędnicy rządowi, o których moja mama pisała ze względu na ich stanowiska.

Na Malcie nie ma żadnego prawa, które chroniłoby dziennikarzy przeciwko SLAPP (strategiczny pozew przeciwko udziałowi społeczeństwa, z angielskiego strategic lawsuit against public participation). Czy nie ma niczego, co zagwarantowałoby interes publiczny?

Nie, nie ma niczego takiego. Jest jeszcze gorzej. Wszystko, czego potrzebujesz to 300 euro jako depozyt sądowy. Dziennikarz również będzie musiał zapłacić 300 euro by móc zareagować. Więc jeśli jesteś multimiliarderem, to masz interes w ściganiu dziennikarza, 10, 20 czy 50 razy, musisz tylko zapłacić 50 razy po 300 euro, ale dla ciebie to nic. A dziennikarz będzie prawdopodobnie musiał pożyczać pieniądze od przyjaciół i rodziny, by móc się obronić.

Właśnie to się stało w jednej ze spraw przeciw mojej mamie. Pewien biznesmen pozwał ją 19 razy w ciągu jednego dnia o jedną historię. Pod nasz dom przyjechała policja i urzędnik sądowy, który przypiął 19 wezwań do naszej bramki. To było chore. Moja mama musiała zapłacić 300 euro dziewiętnaście razy tylko po to, by móc się bronić. A te sprawy dalej się nie zakończyły.

Jest problem bardzo niskiego progu: oskarżyciel nie musi przedstawić dowodów, wystarczy dowód oparty na domniemaniu faktycznym, że mają sprawę, a sędzia nie sprawdza dowodów przed rozpatrzeniem sprawy. Nie ma więc ochrony przed zniesławiającymi procesami.

Jak częste jest zaskarżanie dziennikarzy?

Moja mama była pierwsza. Minister gospodarki pozwał ją dwa razy, jego pomocnik pozwał ją też dwa razy w tym samym czasie, więc łącznie były to 4 sprawy. Potem nałożył nakaz zajęcia maksymalnej kwoty odszkodowania, jaką mógł wygrać w każdej sprawie. Taki nakaz zajęcia jest najczęściej używany w przypadku sporu handlowego. Jeżeli nie spłacisz tego, co jesteś winien, sąd zajmie środki na twoim koncie. Tak więc minister gospodarki zrobił kłamliwy proces, którego nie wygrał, i który dopiero się rozpoczynał. Na koncie mojej mamy zamrożono 50 000 euro, które nadal były zamrożone, kiedy została zabita. Obecnie nie jest to już możliwe, bo prawo zostało zmienione po morderstwie mojej matki.

"Na Malcie ujawnianie, kto jest z tobą powiązany jest ryzykiem, może w pewien sposób wyrządzić ci krzywdę".

Czy twojej mamie grożono już przed śmiercią?

Tak. Podpalono nasz dom i zabito nam psa. To stało się na długo przed jej morderstwem. Jej kariera trwała 30 lat. W momencie, kiedy zaczęła pisać, stała się sławna w całym kraju, ponieważ jej styl był oryginalny. Pisała pod własnym nazwiskiem, była całkowitym oderwaniem od wszystkiego, co pojawiło się wcześniej. Na Malcie ujawnianie, kto jest z tobą powiązany jest ryzykiem, może w pewien sposób wyrządzić ci krzywdę. To bardzo małe społeczeństwo. Istnieje obawa, że jeżeli będziesz mieć wrogów, to pewnego dnia przysporzy ci to problemów. Jeśli na przykład napiszesz o sędzi, pewnego dnia możesz mieć sprawę akurat z tym sędzią. Lepiej więc nic nie mówić, ponieważ nigdy nie wiesz, kiedy możesz ich potrzebować. Ale moja mama się tym nie przejmowała.

Czy przypadek twojej mamy był odosobniony na Malcie? Czy są inni dziennikarze.rki, którzy odważyli się przeprowadzić podobne dochodzenie?

Nie kiedy żyła. Ale po jej morderstwie pojawiło się dwoje. Caroline Muscat i Manuel Delia, który ma bloga. Biorą przykład z mojej mamy. I jest też Jacob Borg w redakcji Times of Malta, którego praca śledcza jest naprawdę dobra. Ale ona nie jest tak opiniotwórcza. Moja mama była tradycyjnie opiniotwórcza. Opisywała siebie jako felietonistkę, a nie dziennikarkę śledczą. Z powodu sytuacji, stała się dziennikarką śledczą. Ale w zasadzie była bardziej znana ze swoich opinii.

Co sądzisz o ułaskawieniu pośrednika, który przekazał informacje organom sprawiedliwości?

Oczywiście nam, rodzinie, bardzo trudno jest znieść fakt, że ten człowiek będzie wolny, kiedy powinien spędzić 20 lat w więzieniu za inne przestępstwa. Jest to lekcja dla organów ścigania, że jeśli tolerujesz zachowania przestępcze, ponieważ myślisz: „nielegalny hazard nie jest tak szkodliwy i nikt tak naprawdę nikogo nie zabija”, tworzysz system, w którym biznesmen, który chciał zabić dziennikarkę, wiedział, do kogo się udać. Rola tego pośrednika nie powinna istnieć na tak małej wyspie. Jeżeli chcesz kogoś zabić na Malcie, nie powinno być takiej pozycji jak pośrednik w zamachu. A jedynym sposobem, aby zapobiec temu, by ludzie stali się pośrednikami w zabójstwie, jest upewnienie się, że są ścigani za swoje pierwsze przestępstwa, i upewnienie się, że nikt taki nie jest na wolności.

„Szef sztabu premiera już dawno powinien być w więzieniu za inne przestępstwa, nawet zanim przyszedł mu do głowy pomysł zamordowania mojej mamy".

Czy uważasz, że ułaskawianie ludzi za ich przestępstwa może pomóc zwalczać zorganizowane przestępstwa?

Każda sprawa jest inna. W niektórych to jedyna droga dojścia do sprawiedliwości. Zwłaszcza w sprawach dotyczących mafii. Jedynym sposobem, w jaki włoska policja mogła ścigać mafiosów, było nakłonienie ludzi do złożenia dowodów państwowych. Sprawa mojej matki jest inna. Szef sztabu premiera już dawno powinien być w więzieniu za inne przestępstwa, nawet zanim przyszedł mu do głowy pomysł zamordowania mojej mamy. To mnie jeszcze bardziej złości – że ułaskawienie jest konieczne tylko z powodu wcześniejszych niepowodzeń policji. Teraz wydaje się to jedyną drogą.

Czy na Malcie istnieje status dla informatorów, jak na przykład we Włoszech, pozwalający na przyznanie im ochrony?

Tak, mają immunitet. Jednak nie ma żadnych ram prawnych dla ich ochrony. Ale ten kierowca taksówki uzyska immunitet pomimo wszystkich swoich przestępstw.

Czy istnieją ramy prawne umożliwiające ułaskawienie przestępców?

Tak, jest możliwość ułaskawienia przez prezydenta na zalecenie premiera. Przypominam jednak, że jest zamieszany w zabójstwo.

Ten wywiad został przeprowadzony przez Léę Marchal


Zdjęcie główne: Getty Images

Zobacz też: Map of the week: press freedom in Europe

Zobacz też: Press freedom in Bulgaria: no country for old values

Story by

Léa Marchal

Babélienne depuis 2018, je suis éditrice pour le magazine Cafébabel. Je suis également la rédactrice-en-chef du projet Generation Yerevan, co-créatrice du podcast Soupe à l'Union, et journaliste free lance dans les affaires européennes

Translated from Andrew Caruana Galizia: “Malta felt like a hostile country to me and my family”