Participate Translate Blank profile picture
Image for Niemcy: wyjście z zastoju

Niemcy: wyjście z zastoju

Published on

Translation by:

Default profile picture wojciech zbek

Społeczeństwo

Niemiecki system federalny jest tak wyjątkowy jak skomplikowany. Podział kompetencji, między państwo a Landy ma w końcu po wielu latach sporów zostać uregulowany.

„Tak federalistycznie jak to możliwe, tak centralistycznie na ile to konieczne” – tak, podług słów pierwszego przewodniczącego SPD po wojnie, Kurta Schumachera, miała zostać skonstruowana Federacja Niemiecka. Według tej myśli przewodniej został też skonstruowany system państwowy Niemiec.

Bundesrat: Jedyny w swoim rodzaju

Jak w każdej reprezentatywnej demokracji, również w Niemczech władze państwowe są podzielone na płaszczyźnie horyzontalnej, tzn. między władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Są także podzielone wertykalnie, na poziomie narodowym, między federację i poziomie regionalnym, między Landy. Na płaszczyźnie państwowej istnieje kolejny podział władzy a poszczególne zadania i zakresy polityczne podlegają odpowiedzialności Landów.

Na przykład decydująca władza w zakresie oświaty i kultury znajduje się w rękach Landów. Zaś za politykę finansową i zagraniczną odpowiedzialne jest wyłącznie państwo. Jedyna w swoim rodzaju w niemieckiej wersji systemu federalnego jest rola Bundesratu, organu reprezentującego Landy na płaszczyźnie państwowej. Niemiecka konstytucja w paragrafie 50 stwierdza, że „Landy… biorą udział w tworzeniu ustaw w Niemczech i sprawach Unii Europejskiej”, a w wielu obszarach Bundesrat ma prawo weta.

Bundesrat został początkowo skonstruowany między innymi po to, aby przy wprowadzaniu ustaw korzystać z praktycznych doświadczeń Landów. Dlatego mogą w nich współdecydować i na nie wpływać. To doprowadziło jednakże do ogromnej odpowiedzialności i częstego zamieszania, gdyż kompetencje i finanse państwa, Landów i gmin są nieprzejrzyste. Dlatego ustawodawstwo ląduje co chwilę w ślepej uliczce. Od lat media wypominają „politykę blokady” i „korek reform”, który panuje w Niemczech. Krytykuje się również fakt, że jeśli partia tylko zdobędzie większość w Bundesracie, wykorzystuje go do celów partyjnych, nie dbając o interes państwa.

Sporna reforma

Od wielu lat w Niemczech dyskutuje się o tym, jak mógłby zostać zreformowany system federalny. Były przewodniczący Bundesratu, Dieter Althaus, już w roku 2003 w rozmowie z wydawaną przez niemiecki Bundestag, gazetą „Das Parlament” („Parlament”) proponował „zmniejszenie liczby ustaw państwowych wymagających zgody Landów i jednocześnie ponowne zwiększenie ich kompetencji”. Dla Althaus’a w systemie federalnym istotna jest również bliskość obywatela. Dlatego żądał więcej przejrzystości: „Obywatelki i obywatele muszą móc łatwiej rozpoznać, kto jest za co odpowiedzialny”.

Już pod koniec roku 2004 miała zostać podjęta reforma systemu federalnego, ale skończyło się jedynie na zamiarach. Ale odkąd rządzi wielka koalicja SPD i CDU, droga ku nowej próbie reformy wydaje się znów realna, bowiem obecna koalicja posiada wystarczającą większość w Bundesracie. Odkąd prezydenci Landów, podczas spotkania 15 grudnia zeszłego roku, sygnalizowali aprobatę dla reformy, kanclerz Merkel stwierdziła: „Jesteśmy w drodze”.

Tym razem dopiero po zakończeniu pierwszej fazy reform zaczną się prace nad nową uchwałą finansów między państwem a Landami.

Ten temat jest tak sporny, że już na początku został wykluczony z postępowań koalicyjnych. Co więcej, reforma musi wziąć pod uwagę nie tylko „praktyczne” pytania jak odpowiedzialność za bezpieczeństwo narodowe, reforma oświaty czy finansowanie Hartz IV. Istnieje inne zasadnicze pytanie: jaką formę ma mieć niemiecki federalizm na początku XXI wieku? Czy ma to być federalizm „kooperatywny”, który przewidywałby doprowadzenie do równości gospodarczej wobec słabych gospodarczo państw wschodu i północy, czy federalizm współzawodniczy, pod którego regulacjami każde państwo byłoby odpowiedzialne za swój własny los?

Szwajcarski wzór

Na świecie istnieją 23 państwa o systemie federalnym. Niektóre są sumą poszczególnych stanów, jak np. Brazylia czy USA; niektóre składają się z prowincji (Kanada, Pakistan), regionów (Belgia), albo, jak Rosja, z różnych jednostek (miast, regionów i republik). Posiadanie wspólnego języka i kultury, jak w przypadku Niemiec i Stanów Zjednoczonych, daje jedność. Jednakże także w Indiach, które uznają 21 języków, albo w Szwajcarii, gdzie niemiecki, francuski, włoski i retoromański zaliczane są do języków urzędowych, udało się znaleźć jedność i państwo jest wspólnotą. Zwłaszcza Szwajcaria mogłaby służyć Unii Europejskiej za wzór: obok narodu, politykę określają przede wszystkim kantony. Za wszystkie zadania, które w konstytucji nie przypadają federacji, odpowiedzialne są kantony.

Translated from Deutschland: Raus aus dem Reformstau

loading...